Analiza przypadku pewnego klubu fitness

Dziś miałem telefon od zrozpaczonej Pani, która otworzyła fitness parę miesięcy temu i ledwo daje radę opłacić bieżące w wydatki.

Przeanalizujmy przypadek tej Pani, zastanówmy się, co zostało źle zrobione:

  1. Brak parkingu lub parkowanie przy ulicy
  2. Drugie piętro bez windy
  3. Okolica kiepska, blisko sklepy czynne do 24.00
  4. Brak konsultacji z osobą znającą się na temacie
  5. Zdradliwa wiara, że „jakoś to będzie”.

Fitness Klub to bardzo skomplikowane przedsięwzięcie, nie próbujcie sami dochodzić do tego jak ma funkcjonować, to pierwszy krok do plajty.

By dokładnie stwierdzić, co jeszcze źle zrobiła należałoby tam pojechać.

Często powielamy wzorce z otwartych klubów, ale skąd wiecie że Oni mają to dobrze zrobione? Bardzo często nam wydaje, że klub jest dochodowy... ponieważ jest dużo Pań na zajęciach.

Tak - dużo Pań na dwóch godzinach dziennie- resztę dnia klub jest prawie pusty .

Określenie, czy klub jest dochodowy czy nie może zrobić tylko osoba z dużym doświadczeniem lub właściciel. Znałem takie kluby o których wszyscy mówili że „ci to mają kasę z tego Fitness klubu” . Po roku klub plajtował.

Życzę udanych i przemyślanych inwestycji.